Za to jaki piatek 13-go. Mam nadziej,że bez żadnych przykrych niespodzianek.
Korzystając z okazji wolnej chwili przedstawiam moje zwierzakowo,bez którego nie wyobrażam sobie naszego domku.
Pierwszy pojawij sie Fuksik,został zabrany przez nas ze schroniska dla zwierząt .Gdy go braliśmy miał miesiąc-obecnie ma już 13 lat i muszę przyznać ,że niezle sie trzyma.
Następna była kotka perska Gracja,którą dostaliśmy od ludzi którym urodziło się dziecko i kotek był już tylko przeszkodą.Mieszkała z nami 4 lata,niestety choroba nam ją zabrała.A mówią ,że kot ma 7 żyć.
I jest jeszcze jedno stworzonko-Pola -wszędzie jej pełno i głośno-wyjątkowa terierka.
To tyle z mojego zwierzakowa-oczywiście jak bym mogła to bym miała w domu zwierzyniec,ale całe szczęście mój mąż ma jeszcze zdrowy rozsądek ;)
pozdrawiam i życze spokojnego piątku 13-go!!!!!!!!!!!!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz