Obserwatorzy

poniedziałek, 27 lutego 2012

początki w decoupage

Trochę Francji.

Przeglądając ostatnio deccorie natknęłam się  na serca zrobione metoda decoupage.
Takmi sie spodobały ,że musiałam też takie mieć.
Jest to moja pierwsza praca tą metodą na drewienku.
Przyznam,że napewno nie jest idealna ale moje oko cieszy.
Do kompletu ozdobiłam małą szkatułke.
Takim oto sposobem mam kawałek Paryża w domku.




























czwartek, 16 lutego 2012

Mały remoncik

WitamWas serdecznie
Dzisiaj znalazłam  chwilke aby tu wpisać moje ostatnie osiągnięcie.
Właściwie nie tyle moje co moje mężusia-ja tylko jako pomoc,
za to zakwasy mam jakbym to ja sam wszystko zrobiło.
Zabieraliśmy sie do tego sufitu już przez dłuższy czas,
ale baliśmy się następnego zalania przez sąsiadów-
zalewają nas średnio co nowy wynajmujący-dopuki nie 
wyjaśnimy aby zwracali uwagę przy spuszczaniu wody z wanny.
W końcu decyzja zapadła,że montujemy wkońcu ten sufit i tyle-
co ma być to będzie.
Nie  jest jeszcze dokończony ale to w weekend ma nastąpić-chyba?






                                           
Tak naprawdę w całym mieszkaniu to właśnie łazienka wygląda najgorzej,
niestety musi tak zostać,gdyż mamy inne plane mieszkaniowe-oby się spełniły.


                                         

czwartek, 9 lutego 2012

Tildowo cd...



Tak jak pisałam  w poprzednim poście nie mogłam dodać zdjęć.
I dzisiaj także nie mogłam ,nie wiem co się dzieje .
Zmniejszyłam nawet wielkość zdjęć i dalej nic.
No i po dobrej godzinie-jest!



Tildowe szyjątka tak mi się podobają ,
że i ja musiałam takie stworzyć.

Zapraszam do oglądania




Przyznam że jakaś pulchna mi ta anielica wyszła,hi hi


A tu śpioch we własnej osobie





No i takie to oto moje tildowe szyjątka


Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru :)


czwartek, 26 stycznia 2012

Tildowo cd...


Witam po małej nieobecności.
Dzisiaj oraz przez ostatnie dni tworzyłam i tworzyłam i tak mi wyszło.
Oceńcie sami
zapraszam





Serducha uszyłam ze wzoru tildowego,
użyłam metody decoupage na tkaninie
(klej do tkanin z firmy renesans-polecam)
serducho z aniołem oraz z różami-motyw z serwetki
serducho z motywem retro-wydrukowałam na drukarce atramentowej
na zwyklym papierze do drukarki-trochę gruby,
spryskałam lakierem do włosów i tadam wyszło.
Dodam iż są to moje pierwsze przygody z decoupage.
Oczywiście najpierw przestudiowała co z czym i jak 
i oto taki rezultat.
(Chociaż muszę przyznać ,że  gdzieniegdzie troszeczkę sie rozmyło,
ale wyszło bardzo fajnie przy tym obrazku.)



Nie wiem co się dzieje ,ale nie ładują mi się zdjęcia.
Szkoda : (

Na dodanie czekają jeszcze Tildowy śpioch i anielica.
No cóż może następnym razem sie załadują. 


Dziękuje za odwiedziny i pozdrawiam!!

wtorek, 17 stycznia 2012

Takie tam dłubanie

Oto moja dłubanina w ostatnich dniach.

Ponieważ jestem zodiakalnym blizniakiem ,zapału i checi mi nie brakuje.Mam 100 pomysłów na minute,które tak szybko odchodzą  zmieniają sie w nowe,a przy tym dają tyle radości  i podniecenia,że zobaczcie same co ostatnio tak mnie zajęło  ;)












                                                                                                                   
Pozdrawiam i życze miłego dnia :)                   

piątek, 13 stycznia 2012

Moje zwierzakowo

No tak dzisiaj piatek weekendu początek...

Za to jaki piatek 13-go. Mam nadziej,że bez żadnych przykrych niespodzianek.



Korzystając z okazji wolnej chwili przedstawiam moje zwierzakowo,bez którego nie wyobrażam sobie naszego domku.
Pierwszy pojawij sie Fuksik,został zabrany przez nas ze schroniska dla zwierząt .Gdy go braliśmy miał miesiąc-obecnie ma już 13 lat i muszę przyznać ,że niezle sie trzyma.





Następna była kotka perska Gracja,którą dostaliśmy od ludzi którym urodziło się dziecko i kotek był już tylko przeszkodą.Mieszkała z nami 4 lata,niestety choroba nam ją zabrała.A mówią ,że kot ma 7 żyć.







 I jest jeszcze jedno stworzonko-Pola -wszędzie jej pełno i głośno-wyjątkowa terierka.  

   
                                                          


To tyle z mojego zwierzakowa-oczywiście jak bym mogła to bym miała w domu zwierzyniec,ale całe szczęście mój mąż ma jeszcze zdrowy rozsądek ;)

pozdrawiam i życze spokojnego piątku 13-go!!!!!!!!!!!!

czwartek, 12 stycznia 2012

TILDOWE POCZĄTKI

Podglądam, podziwiam i zazdroszcze ,Wam kochane umiejętności jakimi zostałyście obdarzone.
Postanowiłam także sprobować swoich sił, i przeprosiłam zakurzoną dawno zapomnianą maszynę no i taki oto rezultat - typowo świąteczny.

                                          pierwsze zamieszkały pingwinki w pokoju syna

bałwanek jeszcze nie skończony

a to skrzaty -strażnicy domowi 

                                                               następnie powstał anioł

                                                             oraz skrzydlate manekinki


To tyle na te święta :)